Do raportów przesyłanych do organów podatkowych trafią dane sprzedawców, którzy dokonali na danej platformie minimum 30 transakcji lub uzyskali na niej dochód z tytułu sprzedaży powyżej 2000 euro rocznie. Operatorzy platform są teraz zobowiązani przekazywać te dane. Ma to celu walkę z szarą strefą i unikaniem opodatkowania przez osoby zarabiające w internecie.
Tak, sprzedaż okazjonalna, czyli sprzedaż rzeczy używanych z majątku prywatnego, nadal pozostaje zwolniona z podatku. Osoby sprzedające sporadycznie ubrania, wózki dziecięce czy inne przedmioty nie muszą obawiać się nowych przepisów, o ile nie sprzedają rzeczy, które posiadają krócej niż sześć miesięcy lub nie generują zysków na ich sprzedaży. W przeciwnym razie konieczne będzie zapłacenie podatku.
Kiedy sprzedaż internetowa wymaga założenia działalności gospodarczej?
Jeśli handel w internecie jest Twoim stałym źródłem dochodu, konieczne jest założenie działalności gospodarczej. To nie tylko kwestia legalności, ale także unikania problemów podatkowych. Działalność nierejestrowana jest możliwa, ale ograniczona do miesięcznego limitu przychodów, który od lipca 2024 roku wynosi 3225 zł brutto. Przekroczenie tej kwoty oznacza konieczność rejestracji firmy w CEIDG.
Jeżeli sprzedaż w internecie stała się Twoim regularnym źródłem dochodu, powinieneś rozważyć założenie działalności gospodarczej. Korzyści, takie jak brak ograniczeń przychodów i możliwość skorzystania z ulg, np. Małego ZUS-u, sprawiają, że prowadzenie własnej firmy może być bardziej opłacalne niż próby unikania opodatkowania.


